„Torfy” po raz kolejny


W końcu poprawiła się pogoda. Wyruszyłem więc w plener żeby naładować akumulatory. Wybór padł po raz kolejny na torfowisko. Rosiczki znowu nie dawały mi spokoju 🙂 Po drodze zastanawiałem się nad możliwymi kadrami, które można by popełnić. Rosiczki dają na prawdę spore możliwości jeżeli chodzi o kreatywne fotografowanie. Można przy ich pomocy wyczarować na prawdę surrealistyczne zdjęcia. Jest tylko jeden problem – są bardzo małe i dlatego trudno trafić z ostrością na ich „czułki”. Manualne nastawianie ostrości też nie pomaga. Dziś przekonałem się o tym na własnej skórze. Wiele fotografii z dzisiejszego wypadu wyszło nieostrych, ale na szczęście udało się z paroma zdjęciami.

Gdy dotarłem na miejsce, przy samym wejściu do lasu wystraszyłem kilka kosów. Jeden o dziwo nie podążył za tłumem i nie uciekł. Dokładnie samiczka, która pozwoliła się sfotografować:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s