Salamandra i rudzik


Dziś znowu praktycznie cały dzień była mżawka. Korzystając z wolnego czasu i odpowiedniej pogody postanowiłem zapolować na salamandrę plamistą (salamandra salamandra). Jako, że ostatnie dwie próby sfotografowania tego płaza zakończyły się niepowodzeniem pomyślałem że może dziś warto spróbować. Mam kilka ujęć tego płaza z ubiegłego roku ale jakoś ciągle czułem niedosyt 🙂 Deszczowe, wilgotne dni ułatwiają spotkanie z tym barwnym płazem. Salamandra w Polsce jest objęta całkowitą ochroną gatunkową. Ciekawostką jest, że nie występują dwa osobniki o takim samym układzie plam na ciele. W roli obiektu do fotografowania salamandra spisuje się dobrze – jest powolna i niezgrabnie się porusza. Trudność polega na tym, że wychodzi z ukrycia dopiero nocą lub w dni takie jak dziś, czyli deszczowe i wilgotne. Ze względu na brak światła nieuniknione jest podnoszenie czułości ISO. Aby zminimalizować ryzyko poruszenia zdjęcia polecam solidny statyw, najlepiej jak najcięższy 🙂 W poszukiwaniu oryginalnych ujęć spędziłem ładnych kilka godzin taplając się w błocie i wyszukując co raz to następnego okazu. Gdy wracałem pstryknąłem kilka klatek rudzika, którego najwidoczniej zainteresował dźwięk wyzwalanej migawki. Wróciłem zmęczony ale zadowolony ze zdjęć. Oto fotografie:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s