O mnie

Nazywam się Bartosz Dubiel, rocznik 1986. Fotografia przyrodnicza to moja pasja i hobby, aczkolwiek traktuję ją bardzo poważnie i poświęcam jej każdą wolną chwilę.

Moja przygoda z fotografią zaczęła się w roku 2003, kiedy to dostałem pierwszy aparat cyfrowy – Olympus mju. Szybko zorientowałem się, że kompakt zdecydowanie mi nie wystarcza i zakupiłem swoją pierwszą lustrzankę. Obecnie przyrodę fotografuję systemem Sony.

_DSC1715

_DSC1715t

Wielu ludzi pyta mnie, dlaczego wciąż noszę ze sobą aparat i dlaczego robię zdjęcia. Wówczas odpowiadam – a dlaczego Ty jesz ?
James Lalropui Keivom


Ten cytat doskonale oddaje to co czuję, kiedy dawno nie byłem w plenerze z moim aparatem. Odczuwam wówczas tęsknotę i niespełnienie. Obcowanie ze śpiewem ptaków, szumem wody, powiewem wiatru i możliwość fotografowania tych zjawisk sprawia, że człowiek czuje się wolny i spełniony.

Niech wizyta na moim blogu będzie dla Ciebie, Drogi Gościu, odskocznią od, nieraz, szarej rzeczywistości. Tym samym jest dla mnie fotografowanie, pozwala odlecieć choć na chwilę w inny wymiar…

W styczniu 2014 poproszono mnie o udzielenie wywiadu, dla lokalnego, jasielskiego portalu internetowego. W związku z koniecznością udzielenia odpowiedzi na zadawane pytania, kilka dni z przerwami zajęły mi przemyślenia na temat tego, czym dla mnie jest fotografia przyrodnicza i jak ja ją postrzegam. Z tego właśnie powodu postanowiłem właśnie tu opublikować treść wywiadu – tekst ten jest dla mnie bardzo cenny ze względu na zawartą w nim treść.

 
Kiedy po raz pierwszy sięgnąłeś po aparat? Jak to się wszystko zaczęło? Jak nauczyłeś się fotografować? Czy były to w głównej mierze Twoje działania i praktyka, czy uczestniczyłeś w jakiś szkoleniach, kursach, sięgałeś porad u bardziej doświadczonych fotografów?Wszystko zaczęło się 10 lat temu, gdy na 18 urodziny dostałem pierwszy aparat cyfrowy. Robiłem wtedy wiele zdjęć, które podobały się znajomym, rodzinie. Jednak na poważnie przygoda z fotografią przyrodniczą zaczęła się w 2008 roku, gdy zapisałem się do grupy dyskusyjnej zajmującej się wyłącznie fotografią przyrodniczą. Zdjęcia, które wcześniej podobały się znajomym i rodzinie okazały się być wtedy bardzo słabe. Krytyka jednak była bardzo przydatna. Coraz więcej czasu zacząłem spędzać „w terenie”, zbierając doświadczenie i doskonaląc warsztat. W 2009 r. pojawił się pierwszy większy sukces – zajęcie I miejsca na Ogólnopolskim Festiwalu Fotografii Przyrodniczej w Świdnicy w kategorii fauna za zdjęcie pt. „Wibracje”. Ta wygrana dała mi motywację do dalszych poszukiwań ciekawych kadrów, była kamieniem milowym w mojej przygodzie w tej dziedzinie fotografii. Nigdy nie uczestniczyłem w żadnych kursach, szkoleniach itp. Uważam, że w fotografowaniu najbardziej przydatne jest samozaparcie, własne doświadczenie i praktyka.Skąd pasja do fotografowania w głównej mierze przyrody?

Przyrodą interesowałem się od dziecka, żyłem bardzo blisko niej. Moją inspirację szybko zauważyła mama, która obdarowywała mnie licznymi publikacjami na temat fauny i flory. Książki te mam do dziś i z sentymentem do nich wracam. W fotografii przyrodniczej bardzo ważnym aspektem jest znajomość zwyczajów, upodobań czy zasięgu występowania poszczególnych gatunków. Bez tego można liczyć tylko na szczęście, które nieraz jest niewystarczające, by wykonać dobrą fotografię.  Dzięki książkom łatwiej było mi poznać świat przyrody.

Fotografowanie przyrody, szczególnie żywej to dość trudne zadanie. Jakie cechy powinna mieć osoba wykonująca takie zdjęcia?

To fakt – fotografowanie dzikiej przyrody nie jest łatwą sztuką. Dzikie zwierze nie daje szans na duble, nie pozuje jak fotomodelka. Światło podczas „złotej godziny” jest odpowiednie tylko przez chwilę – to właśnie wtedy musimy wykonać często tylko to jedno dobre zdjęcie. W przyrodzie taka sama sytuacja, w tych identycznych warunkach rzadko zdarza się dwa razy. To wszystko sprawia, że fotograf przyrody powinien być przede wszystkim cierpliwy, spostrzegawczy i wytrwały. Istotne jest także podglądanie pracy zawodowców, analiza warunków pogodowych, w których wykonują oni zdjęcia i parametrów tych zdjęć. Podglądanie prac innych fotografów jest o tyle istotne, że wtedy w głowie tworzy się pewien obraz, pewna wizja, która podczas nadarzającej się okazji może być przenoszona na matrycę aparatu.

Jaka pora jest najlepsza na fotografowanie przyrody?

Słowo fotografia po łacinie oznacza „rysowanie za pomocą światła”. To właśnie światło określa porę kiedy najlepiej fotografować. To tzw. „złota godzina”, czyli pora dnia po wschodzie oraz przed zachodem słońca, w której występuje szczególne oświetlenie. Słońce emituje wtedy charakterystyczne światło o złotym odcieniu (stąd wynika nazwa). „Złota godzina” jest najlepszą porą do wykonywania zdjęć, w szczególności pejzażowych. Wbrew swojej nazwie, czas trwania złotej godziny jest różny i zależny od szerokości geograficznej. Im bliżej równika, tym czas ten będzie krótszy (nawet do kilku minut). Bliżej bieguna czas ten ulega zwiększeniu. W Polsce trwa ok. 40 minut.

Przeżyłeś jakąś ciekawą przygodę podczas fotografowania przyrody?

Podczas swojej przygody z fotografią przyrodniczą przeżyłem wiele przygód. Jeżeli chodzi o niedogodności to podczas fotografowania nad Biebrzą i w okolicach Białowieskiego Parku Narodowego przy temperaturze minus 36 stopni Celsjusza odmroziłem palec u nogi. W okolicach Pilzna topiłem się na torfowisku, przy okazji zamoczyłem aparat oraz obiektyw, w Ciężkowicach spadłem z oblodzonego stoku, a ciężki statyw przyczynił się wtedy do nabicia konkretnego guza na głowie. Jednakże w perspektywie czasu wspominam to wszystko właśnie jako przygodę – obcowanie z przyrodą rekompensuje wszelkie niedogodności.

Jakie tereny spośród tych, które fotografowałeś uważasz za najpiękniejsze?

Uważam, że w każdym miejscu można znaleźć coś pięknego, coś co może sprawić, że sięgniemy po aparat. Najwięcej moich zdjęć powstało na Podkarpaciu – to oczywiste dlatego, że właśnie tu mieszkam i pracuję. Na Podkarpaciu najbardziej tajemnicze i urokliwe dla mnie są Bieszczady, ale chętnie fotografuję także w okolicach Magurskiego Parku Narodowego.

Fotograf wśród zwierząt powinien się tak zachować, by ich nie spłoszyć. Masz na to sposób?

Samo przypadkowe spłoszenie zwierzęcia nie powinno przynieść dla niego jakiejś wielkiej szkody. Jeżeli chcemy na serio fotografować przyrodę powinniśmy zapoznać się z kodeksem etycznym fotografii przyrodniczej ZPFP. Niniejszy Kodeks został opracowany przez Związek Polskich Fotografów Przyrody, na podstawie wieloletnich doświadczeń jego członków oraz dokumentów innych europejskich stowarzyszeń. Wskazówki i apele zawarte w Kodeksie skierowane są do wszystkich miłośników i użytkowników fotografii przyrodniczej, w tym także wydawców, redaktorów, fotoedytorów, organizatorów konkursów fotograficznych – do wszystkich tych, dla których ważne są dobro świata natury i wiarygodność przekazu fotografii przyrodniczej.

Jakiego sprzętu obecnie używasz? Jakie masz marzenia sprzętowe?

Jeżeli nie fotografujemy tylko i wyłącznie ptaków oraz skrytych gatunków ssaków nie potrzebujemy sprzętu za kilkanaście tysięcy złotych. Bardzo często kwestia sprzętu jest bardzo przeceniana, szczególnie przez niedoświadczonych amatorów. Ja zaczynałem sprzętem, którego obecna wartość nie przekracza 1.000 zł. Wykonałem wtedy sporo naprawdę dobrych technicznie zdjęć. Mam na myśli aparat Sony DSLR a100 i radzieckie, manualne obiektywy z mocowaniem m42. Na początek to w zupełności wystarcza. Oczywiście, w miarę upływu czasu zmieniałem obiektywy, eksperymentowałem ze sprzętem. Obecnie nadal fotografuję systemem Sony – posiadam lustrzankę Sony DSLR a700, ale ze względu na to, że jej żywot się kończy planuję zakup Sony a77.

Co jest potrzebne, aby wykonać dobre zdjęcie przyrodnicze?

Jeżeli chodzi o predyspozycję samego fotografa to wspomniałem o tym wcześniej, jeżeli chodzi o sprzęt to najważniejszy jest solidny statyw.

Jak ważna jest dla Ciebie fotografia? Wiążesz z nią przyszłość? Na razie to tylko pasja, ale czy myślisz o niej zawodowo?

Fotografia przyrodnicza jest niewątpliwie częścią mojego życia. Jest to pasja, która zajmuje mi praktycznie każdą wolną chwilę. Nie myślę o niej zawodowo, ponieważ uważam, że zawodowstwo zabiłoby we mnie frajdę z fotografowania.

Fotografowanie a retusz. Programy graficzne?

Wydaje mi się, że retusz jest tu niewłaściwym słowem. W moim przypadku bardziej adekwatnym sformułowaniem jest wywoływanie zdjęcia lub wywoływanie pliku RAW. Retusz to dodawanie lub usuwanie elementów na zdjęciu, czyszczenie czy wygładzanie skóry itd. Takie czynności, w moim przypadku, nie wchodzą w rachubę. Fotografuję wyłącznie w plikach RAW, wywołując zdjęcie stosuję tzw. obróbkę globalną. W odróżnieniu od zapisu w formacie JPEG albo TIFF, plik RAW nie zawiera bowiem obrazu przetworzonego (wywołanego) przez oprogramowanie aparatu, lecz „surowe” (ang. raw) dane z matrycy światłoczułej. Obraz z surowego pliku RAW jest zazwyczaj wyblakły, mało kontrastowy, dlatego też wymaga interwencji fotografa w programie graficznym co daje możliwości zastosowania własnych ustawień, odpowiedniego ustawienia rozpiętości tonalnej, kontrastu czy ostrości. Samo wciśnięcie spustu migawki i plik w aparacie to jedynie część procesu powstawania fotografii, pojedynczy element procesu tworzenia zdjęcia, tak samo jak jego wywoływanie, czy zamysł i pomysł na fotografię. Uważam, że dopiero te elementy zebrane w całość tworzą prawdziwą fotografię. Niektórzy uważają ponadto, że aby zdjęcie tak naprawdę żyło, należy je wydrukować, tak aby było zmaterializowanym przedmiotem.

Czy masz ulubionych fotografów? Wzorujesz się na czyjejś pracy? Jakieś autorytety?

Oczywiście, że mam ulubionych fotografów, którzy mnie inspirują. Polecam przejrzeć portfolio Sandry Bartochy – fotografki z Niemiec. Jej styl, wprawne oko i nietuzinkowe podejście do fotografowanego tematu są dla mnie bardzo inspirujące.

Czy teoria ma dla Ciebie znaczenie? Jaką książkę mógłbyś polecić rozpoczynającym swoją przygodę z fotografią?

Teoria ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Oczywiście poznanie podstaw fotografii, opanowanie funkcji aparatu i podstawowe pojęcia związane z fotografią muszą być znane fotografowi, ale nie przeceniałbym teorii. Jak wspomniałem wcześniej według  mnie ważniejsza jest praktyka. Jeżeli chodzi o książki o fotografowaniu to wolę oglądać, jak czytać. Z tego powodu polecam po prostu dobre albumy fotograficzne i analizę warunków, w jakich przyszło fotografować autorowi.

Fotografia, a konkursy?

W 2012 roku wybrany zostałem Fotografem Roku 2012 ZPFP Okręgu Roztoczańsko-Podkarpackiego. Dwukrotnie wyróżniany byłem w niemieckim, międzynarodowym konkursie Glanzlichter w latach 2012 oraz 2013. Moje prace doceniono także w hiszpańskim, międzynarodowym konkursie Memorial Maria Luisa w 2012 r.

Jestem również laureatem wielu konkursów organizowanych w kraju, m.in. w ramach Międzynarodowych Festiwali Fotografii Przyrodniczej w Świdnicy, Sztuki Natury w Toruniu oraz na Wizjach Natury w Izabelinie. Mam również na koncie kilka wystaw zbiorowych i indywidualnych.

Masz jakąś radę dla początkujących fotografów?

Na początku drogi z fotografią przyrodniczą bardzo istotna jest konstruktywna krytyka. Chodzi mi przede wszystkim o krytykę bardziej doświadczonych fotografów, którzy przeważnie są w stanie zobaczyć więcej, spojrzeć chłodnym okiem na fotografię. Wtedy przychodzi czas na analizę błędów i poprawki w terenie.

Źródło: TWOJEJALO.PL

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. Krzysztof Stasiaczek pisze:

    Hej. Wizyta na Twoim blogu rzeczywiście była odskocznią od szarej rzeczywistości. Mimo młodego wieku Twoje zdjęcia są bardzo dojrzałe i widać w nich fascynację przyrodą. Jak żałuje że nie zainteresowałem się fotografią będąc w Twoim wieku, wtedy gdy się ma tyle energi i zupełnie inaczej postrzega świat.

    1. FOTO? - CO,TO ? pisze:

      piękne foty z ciekawym spojrzeniem i wykonaniem . http://agat25.digart.pl/digarty/ to link do galerii kogoś z Jasła 🙂 ,polecam ______ POZDRAWIAM

  2. senczyjawa pisze:

    i to był (zgodnie z obietnicą ) inny wymiar. Bardzo dobre!

  3. zuniafoto pisze:

    ,, Obcowanie ze śpiewem ptaków, szumem wody, powiewem wiatru i możliwość fotografowania tych zjawisk sprawia, że człowiek czuje się wolny i spełniony. ” – cytat z Ciebie 😉 To tak jak bym czytała sama z siebie … 🙂
    Wzrusza mnie piękno, pod każdą postacią. Czy to przyroda, czy dobro serca, muzyka, doskonale zagrana rola…. czy taka pasja w kadrach .
    Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s